Blog wolnej szkoły

  • Start
    Start Miejsce gdzie znajdziesz wszystkie wpisy bloga z tej strony.
  • Kategorie
    Kategorie Wywietla listę kategorii tego bloga.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj swojego ulubionego blogera z tej strony.
  • Login
    Login Login form

Power posing czyli wybór postawy

Dodany przez @ w podpatrzone na mieście
  • Rozmiar tekstu: większy mniejszy
  • Wyświetleń: 668
  • Prenumeruj ten wpis
  • Wydrukuj

Nowy rok szkolny zbliża się wielkimi krokami. Co w nim czeka na nasze dzieci? Jakie role zostaną rozdane, jakie role przyjmą one na siebie?

Będąc psychologiem społecznym, pracownikiem Wolnej Szkoły, ale też mamą bardzo interesuję się tematem oddziaływania środowiska społecznego na młodych ludzi. To, do pełnienia jakich ról zapraszamy nasze dzieci i to w jakich rzeczywiście rolach się mają szansę odnaleźć kształtuje je na poziomie umysłu i ciała, na poziomie ich własnej tożsamości i ich miejsca w grupie rówieśniczej.

Zachęcam do posłuchania wypowiedzi Amy Cuddy (pani psycholog z Harvard Business School) p.t. POWER POSING

b2ap3_thumbnail_power-posing-czyli-wybor-postawy-1.jpg

photo source: blog.ted.com

Sformułowanie power posing jest dość trudno przetłumaczyć na język polski, podobnie jak słowo empowermenting . W Wolnej Szkole staramy sie jednak "przetłumaczyć na kulturę polską" oba te wyrażenia i staramy się zachęcać dzieci do przyjmowania postaw i przekonań, dzięki którym poczują, że mają wpływ na swoje życie, że mogą brać udział w kształtowaniu swojego środowiska, że mają prawo i mają potencjał, by tworzyć społeczność demokratyczną, gdzie rola lidera nie jest na stałe przypisana do jednej osoby tylko wielu osób przyjmujących ją na zmianę.

b2ap3_thumbnail_power-posing-czyli-wybor-postawy-2.jpg

Amy Cuddy w swoim przemówieniu opowiada o tym, że wystarczy na 2 minuty przyjąć postawę osoby, która ma władzę (osoby, która jest pewna siebie i ma odwagę w pełni wyrażać swoje mocne strony), by zareagowało na to nasze ciało i umysł. Po takich dwóch minutach poziom "hormonu pewności siebie" (testosteronu) rośnie a poziom "hormonu stresu" (kortyzolu) maleje w takim samym stopniu w kobietach jak i w mężczyznach. W cytowanym przez nią eksperymencie osoby poddane takiemu "ćwiczeniu" w sytuacji rozmowy kwalifikacyjnej o pracę wypadały dużo, dużo lepiej niż osoby, które zostały przećwiczone w postawie osoby bez władzy, bezradnej (możliwość poradzenia sobie z sytuacją ma dużo wspólnego z poczuciem władzy).

Wyobraźcie sobie jak bardzo na ciała i umysły naszych dzieci wpływają role społeczne , które przyjmują na co dzień na wiele godzin w domu i szkole - te role to określone postawy ciała i psychiki .

Jak stworzyć przestrzeń, która pozwala na to, by ciała i umysły naszych dzieci wyrażały dumę, odwagę, otwartość, pewność siebie? Pozwalać im jak najczęściej przyjmować role, w których mogą mieć wpływ na swój świat, przyjmować rolę liderek i liderów albo rolę pełnoprawnych uczestników społeczności - sprawczych i mających głos, który się liczy.

Jak w praktyce to zrobić? Nie jest to łatwe nawet w środowisku edukacji demokratycznej. Dlaczego? Nie ma u nas wyraźnego podziału na władcze osoby dorosłe i podległe dzieci (nie ma dyrektorów, nauczycieli, wychowawców), ale najprawdopodobniej wystarczy, że rolę lidera grupy, choćby nawet nieświadomie, przyjmie na siebie osoba dorosła a wtedy automatycznie w pozostałych osobach, poziom hormonów powiązanych z poczuciem władzy i sprawczości spada. Sugerują to różne badania z udziałem ludzi i zwierząt. Przyjęcie roli lidera zmienia gospodarkę hormonalną nie tylko lidera, ale też osób w niższej pozycji, zmienia stopień zaangażowania poszczególnych osób.

Czy rozwiązaniem jest demokratyczny krąg, spotkania społeczności, grupa, w której każde dziecko czuje, że jego głos jest bardzo ważny? Jak sprawić, żeby dzieci w takiej grupie czuły się pełne władzy? Jak pozwolić dorosłym uczestniczyć w takim kręgu i jednocześnie uniknąć przyjmowania przez nich roli liderów? Jak być rodzicem - wzorem pewności siebie, ale nie rodzicem, który zajmuje rolę lidera zawsze i wszędzie? Może tak jak sugeruje Amy Cuddy ćwiczyć z dziećmi power posing a może stwarzać im okazję, by jak najczęściej odnosiły sukcesy w dziedzinach, którymi się szczerze pasjonują? To są pytania, na które wciąż uczymy się odpowiadać i uczymy się tego z przyjemnością, bo jak już mówiłam to jest naprawdę ciekawy temat! :)

0