Blog wolnej szkoły

  • Start
    Start Miejsce gdzie znajdziesz wszystkie wpisy bloga z tej strony.
  • Kategorie
    Kategorie Wywietla listę kategorii tego bloga.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj swojego ulubionego blogera z tej strony.
  • Login
    Login Login form

Kolory są dla odważnych?

Dodany przez @ w podpatrzone na mieście
  • Rozmiar tekstu: większy mniejszy
  • Wyświetleń: 462
  • Prenumeruj ten wpis
  • Wydrukuj

b2ap3_thumbnail_kolory-sa-dla-odwaznych-1.jpg

Mam od niedawna grzywkę w kolorze „Raspberry rebel”. Producent uznał, że to odcień dla zbuntowanych. Czy ma rację? Jadę MZK – ludzie trochę się gapią, ale miny mają mało ekspresyjne, więc nie wiem czy lubią różowyczy nie. Wokół szaro, ponuro, zimno.

Przychodzę do Wolnej Szkoły. Pierwszy przybiega Radek: "uuuu, nie podoba mi się"; cały się wykrzywia, ale i tak mocno ściska mnie na powitanie. Potem jest „wcale nie mała” Kamila. Uśmiecha się na mój widok pięknym, promienistym uśmiechem – ona lubi różowy. Dwa tygodnie temu pomalowała swoją buzię malinowym flamastrem. Wyglądała nieziemsko i tak samo szeroko uśmiechała się wtedy. Staś jest lekko zaskoczony, ale po chwili dodaje z animuszem: „Ja też będę miał kiedyś dziwne włosy. Dredy”. Mój szef nie będzie miał już chyba dredów, za to czuprynę ma nieustająco bujną, wolną i swobodną. „Fajne takie kolorowe włosy!” mówi po jakichś 10 minutach odkąd zobaczył je po raz pierwszy.

Czy trzeba być buntownikiem, żeby pozwolić sobie na trochę odmienności, trochę szerszą paletę barw niż ta, którą widzimy na co dzień? Czy trzeba być odważnym, żeby być innym? Czy warto być odważnym? Każdy z nas jest przecież tak naprawdę jedyny w swoim rodzaju. Dobrze, że tak jest– tego uczą się dzieci w Wolnej Szkole. Uczą się bycia odważnymi, pewnymi siebie, kolorowymi w nie tak całkiem kolorowym świecie.

Wracając do domu tym samym transportem miejskim, zauważam kilka wesołych, serdecznych spojrzeń błądzących w okolicy mojej grzywki i myślę sobie: Nie jest tak źle, jest nas coraz więcej... :)

0