Blog wolnej szkoły

  • Start
    Start Miejsce gdzie znajdziesz wszystkie wpisy bloga z tej strony.
  • Kategorie
    Kategorie Wywietla listę kategorii tego bloga.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj swojego ulubionego blogera z tej strony.
  • Login
    Login Login form

Dodany przez @ w nasze dzieci

Taki obrazek: Siedzimy w naszej ciepłej, przytulnej kuchni aż tu nagle zaczyna lać jak z cebra.  Na dworze jest zimno - to chyba nie tylko deszcz, ale też grad. Dzieci z Wolnej Szkoły krzyczą: Hurrra! idziemy do ogrodu! Będziemy skakać po kałużach! 

Słońce i chmury - jak sobie poradzą dzieci chowane w przyjaznym środowisku.

Kiedy słyszę pytanie, jak dzieci chowane w przyjaznym, życzliwym, radosnym, wolnym środowisku poradzą sobie w zwykłym życiu to przypominam sobie tę opisaną powyżej scenkę.

Tak - większość ludzi nie reaguje w ten sposób na wiatr, chłód i deszcz, na kryzys gospodarczy, zawodowy, osobisty. Być może większość ludzi w zwykłym życiu nie widzi nic z wyzwania, nic z przygody. Czy zawsze tak było czy stało się tak, kiedy ich kolorowe dzieciństwo skończyło się zbyt szybko, bo zbyt wcześnie spotkali się z nudnym, szarym, wrogim, oceniającym, negującym naturalne potrzeby, pełnym przymusu światem?

W tym miejscu przypomina mi się jeszcze jedna historia. To historia o mocy nadziei, która wydaje się przekraczać gatunkowe granice. To historia o szczurach wrzucanych do wody, z której nie było wyjścia. Prawie. Jednego szczura pozostawiano samego sobie aż stosunkowo szybko tonął, drugiego po jakimś czasie wyławiano i pozwalano mu odpoczać. Następnie znowu go wrzucano do wody. Ten pływał o wiele dłużej i miał o wiele większą dzięki temu szansę na przetrwanie.

Pozytywne doświadczenie w życiu dodaje energii do walki z przeciwnościami losu. Nie na odwrót.

Dajmy im szansę. Dzieci które chowają się w nieprzyjaznym, karzącym środowisku uczą się radzić sobie z  wrogim sytuacjami. Dzieci chowane w pozytywnym, wspierającym środowisku uczą się radzić sobie w bardzo różnych sytuacjach. Uczą się, że jest nadzieja, że można poprosić kogoś o pomoc, że za zakrętem czeka bezpieczna, ciepła kuchnia Wolnej Szkoły.

Wyświetleń: 653

Dodany przez @ w nasze dzieci

Czym rożni się demokracja od autokracji? Równością praw człowieka: dzieci, kobiet, mężczyzn; wolnością osobistą. Tymczasem we współczesnym świecie wciąż miliony ludzi dotyka zjawisko niewolnictwa. Polska na tle krajow Europy zajmuje w tej dziedzinie niestety pierwsze miejsce (raport Walk Free Foundation, link do artykułu w Polityce).

Czego potrzebujemy by demokracja i wolność nie pozostawały tylko świetlanymi ideami i stawały się coraz większą częścią naszej rzeczywistości?

Możemy dać szansę dzieciom doświadczyć ich obu. Jeżeli będzie to ich rzeczywistość to jest duża szansa, że będzie to rzeczywistość przyszłości.

Wolna szkoła - wolność spolecznosc granice

W Wolnej Szkole (Warszawa, Ursynów) dzieci mają szansę budować swoją społeczność w oparciu o wolność i demokrację - decyzje dotyczące całej społeczności i budżetu szkolnego podejmujemy wspólnie w drodze rozmów w kręgu i konsensusu. Dzieci tworzą zasady, które chronią ich wolność osobistą i dają im wybór.

Jedną z pierwszych ustanowionych przez zebranie szkolne zasad, której stosowania uczą sią już nawet nasi najmłodsi (3-letnich) jest zasada "Stop". Jest to stop, które zatrzymuje bójki, przezywanie i inne potencjalne formy krzywdzenia. Być może niektórym wyda się to zaskakujace, ale tak właśnie jest - dzieci w Wolnej Szkole na Ursynowie poznają równie szybko wolność jak i jej granice, granice swojej wolności wobec drugiej osoby. Uczą się jednocześnie wyznaczać i chronić granice swojej przestrzeni fizycznej i psychicznej.

Uczą się nie tylko wolności "do", czyli wolności robienia tego, co chcą robią, ale także wolności "od ", wolności od bycia krzywdzonym i dyskryminowanym. Uczą się budować społeczność ludzi, którzy korzystają ze swoich praw człowieka.

Czy nie ma wśród nich słabszych i silniejszych? Czy nie zdarzają się próby wykorzystania siły do przekroczenia granic, do poszerzenia przestrzeni wolności jednego dziecka kosztem przestrzeni drugiego dziecka? Zdarzają się. Są one tak samo naturalne co nieprzystosowawcze. W ursynowskiej Wolnej Szkole trudno być tyranem, bardzo trudno. Opieramy tu wolność na zdolności dzieci do nauczenia się bardziej przystosowawczych strategii rozwiązywania konfliktów i dbania o własne potrzeby. Wolność to coś do czego można dorosnąć. Wy też w to wierzycie?

Wyświetleń: 454

Dodany przez @ w nasze dzieci

Wolność to coś z czym dziecko się rodzi czy coś czego się uczy?

Mówić "tak', "nie" z mocą i przekonaniem, znać swoje potrzeby, robić jak najczęściej to, co się kocha - to ważne czy wcale nie?

Cieszy mnie, kiedy dzieci z Wolnej Szkoły przyglądają się temu, czego potrzebują i podejmują wyzwanie zorganizowania sobie czasu według tego, co odkrywają w sobie.

Powoli zmienia się źródło inicjatywy: uczestniczyłam już w prowadzonych przez naszych uczniów lekcjach z beat-boxu, dyskotekach czy szyciu misia w jedno południe, jeżdżeniu na hulajnogach w deszczowe, zimne dni, pieczenia 5-minutowego ciasta w długie, jesienne wieczory, robienia pomponów na widelcu (to akurat był mój pomysł), lekcjach matematyki i polskiego zamówionych przez młodszych i starszych (choć nauka"odłamków' jeszcze czeka na swoją kolej).

Cieszę się, że dzieci mówią TAK sobie samym i sobie nawzajem.

wolnosc-do-1.jpg

wolnosc-do-2.jpg

wolnosc-do-3.jpg

wolnosc-do-4.jpg

wolnosc-do-5.jpg

wolnosc-do-6.jpg

wolnosc-do-7.jpg

wolnosc-do-8.jpg

Wyświetleń: 411

Dodany przez @ w nasze dzieci

Przedstawialiśmy jakiś czas temu kilku chłopaków z Wolnej Szkoły. Pora na dziewczyny!

b2ap3_thumbnail_nasze-dziewczyny-1.jpg

W ciągu tego roku były z nami naprawdę świetne dziewczyny - razem z chłopcami a czasami w gronie wyłącznie kobiecym:

    • tańczyłyśmy
    • wspinałyśmy się na kłody i drzewa
    • malowałyśmy i lepiłyśmy z plasteliny
    • piekłyśmy ciasteczka i robiłyśmy pizzę a nawet sushi

b2ap3_thumbnail_nasze-dziewczyny-2.jpg

    • uczyłyśmy się krzyczeć jak wojowniczki (było wtedy naprawdę głośno i wesoło)
    • robiłyśmy mikstury z i dla roślin w naszym ogrodzie
    • poznawałyśmy dzikie rośliny jadalne i doprawiałyśmy nimi obiad (zwłaszcza Kamila)

b2ap3_thumbnail_nasze-dziewczyny-3.jpg

    • szyłyśmy innowacyjną "metodą zszywaczową" i tradycyjną, aby potem zrobić pokaz mody
    • organizowałyśmy kiermasze z modelinowymi koralami i wazonami z błota ;) (zwłaszcza Tosia)
    • pisałyśmy wiersze i scenariusze sztuk teatralnych, w których potem brałyśmy udział

b2ap3_thumbnail_nasze-dziewczyny-4.jpg

    • grałyśmy w piłkę nożną z chłopakami (zwłaszcza Magda)
    • śpiewałyśmy (zwłaszcza Kalina)
    • uczłyśmy się matematyki, polskiego i angielskiego (zwłaszcza angielskiego)
    • budowałyśmy przyjaźnie i z innymi dziewczynkami i z chłopcami

b2ap3_thumbnail_nasze-dziewczyny-5.jpg

    • robiłyśmy sobie maseczki ze śmietany i kolorowe malunki na twarzy oraz rękach i nogach (zwłaszcza Kamila)
    • brałyśmy udział w części spotkań szkolnych a nawet im przewodziłyśmy (zwłaszcza Marta)
    • czytałyśmy książki i komiksy (zwłaszcza z Niną)

b2ap3_thumbnail_nasze-dziewczyny-6.jpg

  • brałyśmy udział w bitwach na kulki
  • rysowałyśmy po czym się dało, z niektórych rzeczy nie dało się potem tego zbyt łatwo zetrzeć ;)
  • i jeszcze wiele, wiele więcej

b2ap3_thumbnail_nasze-dziewczyny-7.jpg

W skład Kadry oprócz Dominika i Kacpra wchodzą 3 dziewczyny Ania, Justyna i Zuza. Jest też z nami wolontariuszka Magda. Wszyskie cztery jesteśmy świetne, mądre i otwarte na wyzwania edukacji demokratycznej. :) Mamy dużo różnych zainteresowań, które być może Wy już dzielicie z nami a może dopiero zaczniecie - są to np. taniec, piłka nożna, angielski, szycie przytulanek i robienie kolczyków z wełny, Wendo (sztuka walki i asertywności dla kobiet), jazda konna, czytanie.

b2ap3_thumbnail_nasze-dziewczyny-8.jpg

Swoim doświadczeniem i mądrością wspiera nas też Agnieszka Stein autorka wielu książek o dzieciach, psycholog dla rodziców. http://agnieszkastein.pl/

Przez pewien czas były z także Jodie i Magda, które obecnie są bardzo zajęte swoimi pasjami - również bliskimi edukacji demokratycznej. Jodie rozwija ogród społeczny na Rakowcu a Magda pracuje w żłobku towarzysząc najmłodszym w pełnej swobody i wolności zabawie.

Bardzo podoba nam się współpraca i współtworzenie społeczności z dziewczynami. Do tej pory zgłosiło się do nas więcej chłopców z czego się bardzo cieszymy, ale potrzebujemy też Waszej energii dziewczyny! Do zobaczenia mam nadzieję w przyszłym roku.

Justyna

P.S. Do edukacji demokratycznej można przejść od niedawna w każdym momencie roku szkolnego, w związku z czym rekrutacja będzie trwać od września.

Wyświetleń: 516

Dodany przez @ w nasze dzieci

Gratuluję wszystkim Dzieciom z Wolnej Szkoły zdanych egzaminów a jeszcze bardziej gratuluję im przejścia pierwszego etapu pionierskiej drogi w edukacji demokratycznej - mam nadzieję, że była ona wypełniona przede wszystkim własnymi wyborami, dobrą zabawą, nauką przez doświadczanie i czasem na wymyślanie tej dobrej zabawy oraz owych doświadczeń.

b2ap3_thumbnail_dyplomy-dla-autorow-swojego-zycia-1.jpg

W tym miejscu pojawi się wkrótce nasze wspólne "drużynowe" zdjęcie a poniżej pozwoliłam sobie na kilka okolicznościowych refleksji zainspirowanych tym oto wystąpieniem: Ruth Chang: How to make hard choices

Są tylko trzy możliwe porównania cyfr - jedna cyfra może być większa, mniejsza albo równa drugiej. Inaczej z wartościami, ważnymi dla danego człowieka - Ruth Chang

Czy dziecko może nauczyć się dokonywać dobrych wyborów, jeżeli nie ma możliwości ćwiczenia się w nich - bo rodzice i nauczyciele podejmują decyzje za tę młodą osobę przez 12 lat jej życia?

Czy dziecko może poznać siebie i swoje wartości na podstawie ocen w szkole będących cyframi?

Czy my dorośli ludzie chcielibyśmy, żyć w świecie, w którym możemy dokonywać tylko łatwych, racjonalnych wyborów - polegających na wybieraniu racjonalnie lepszej opcji od opcji gorszej? W takim świecie mielibyśmy więcej powodów, żeby jeść owsiankę na śniadanie zamiast drożdżówki, nosić czarne skarpetki zamiast różowych...zostać prawniczką zamiast panią filozof albo bankierem zamiast artystą. Świat łatwych wyborów uczyniłby z nas niewolników tzw. potocznego rozsądku, ale raczej nie dał by nam spełnionego życia.

Jeżeli staniemy przed trudnymi wyborami, to satysfakcjonujące decyzje będziemy podejmować na podstawie własnych powodów, na podstawie wiedzy o tym kim jesteśmy, co jest dla nas w życiu najważniejsze. Podobnie będzie z naszymi dziećmi. Warto dać im przestrzeń na to, żeby dokonywały własnych wyborów i jeszcze więcej przestrzeni na poznawanie się przez pryzmat własnych wartości, talentów, zainteresowań, pasji a nie tylko przez pryzmat szkolnych ocen.

Dlatego życzę wszystkim wakacji pełnych wolnego, kreatywnego czasu a niekoniecznie czerwonych pasków na świadectwach ! :)

Wyświetleń: 460